50/50

Jesteś zwykłym człowiekiem. Nie przechodzisz przez ulicę na czerwonym świetle, nie spóźniasz się do pracy, jesteś miły dla kolegów. Nie palisz, nie pijesz, segregujesz odpady. Jedyne co zaczyna Ci dokuczać, to ból w krzyżu. I nagle dowiadujesz się, że masz 50% szansy na przeżycie.
50/50 to jeden z tych filmów, które zauroczyły mnie od pierwszej minuty… jest tak ciepły i zabawny, będąc jednocześnie prawdziwym i dotykającym najczulszych miejsc widza. Na ogromne brawa nie tylko zasługuje reżyser – Jonathatn Levine, ale także Will Reiser (który jeszcze nie może pochwalić się szeroką filmografią).
Długo zbierałam się, żeby coś napisać na temat 50/50 i nie jest to najłatwiejsze zadanie.
 50-50-01
Joseph Gordon-Levitt (którego zaczynam darzyć coraz większym uwielbieniem…) gra Adama, 27 letniego mężczyznę, który z powodu pozornie błahego bólu pleców udaje się do lekarza, aby nagle dowiedzieć się że ma raka. Nie jest to zwykły rak, bo jak pocieszył go lekarz – jest to guz który powstał w wyniku rzadkiej mutacji genów, w chromosomie 17, kiedy to…
Czy to jest ważne? Scena w której Adam dowiaduje się o swojej chorobie jest nam przedstawiona w sposób zwykły i niezwykły zarazem – bo z jego perspektywy, kiedy pod wpływem zaskakującej i złej wiadomości słyszymy dzwonienie w uszach, zamazuje nam się obraz, a później po wyjściu z gabinetu czujemy się jakbyśmy nie byli sobą. Jakby nasze ciało machinalnie wykonywało te same codzienne czynności, kiedy to nie my nim sterujemy…
Jednak sam fakt przyjęcia do wiadomości informacji o chorobie nie okazuje się najgorszy. Gorsze jest powiadomienie o tym bliskich – dziewczyny (Bryce Dallas Howard), której Adam dopiero podarował szufladę w mieszkaniu, najlepszego przyjaciela z którym pracuje i w końcu rodziców (a właściwie matkę, ponieważ ojciec jest chory na alzheimera i nie poznaje własnego syna…). Następnie, kiedy cały świat zaczyna płakać na widok biednego, chorego Adama, koledzy w pracy w milczeniu kiwają głowami, bądź dzielą się własnymi historiami związanymi z chemioterapią, on sam przyznaje że nigdy nie był jeszcze taki spokojny. Rozpoczynają się wizyty w szpitalu i terapia u młodej kujonkowatej psycholożki Katherine (Anna Kendrick), która zachowuje się bardziej nieporadnie niż wszyscy inni bohaterowie razem wzięci.
Film mógłby pozostać zwykłą, smutnawą historią o chłopaku walczącym z chorobą, gdyby nie niesamowite sceny – smaczki z udziałem przyjaciół. Razem z poznanymi na chemioterapii – Mitchem i Alanem, Adam żartuje i wcina makaroniki z ziołem będąc jednocześnie przykutym do fotela i  kroplówki. Zdystansowani do swoich chorób i tego jak z nimi walczą pacjenci sprawiają, że filmowi chwilami jest bliżej do komedii niż dramatu.
50-50-02
Podobnie wyglądają sceny z udziałem Kyle’a (Seth Rogen), który postanawia wykorzystać sytuację że jego przyjaciel jest chory na raka, aby móc na każdym kroku podrywać (spójrzmy prawdzie w oczy – zaliczać) dziewczyny. Choć brzmi okropnie to wygląda dość niewinnie i uroczo.
Już sam duet Gordon-Levitt i Rogen  może wyglądać dość nietypowo (karykaturalnie?), bo nie da się nie zauważyć, jak bardzo odmienny styl mają ci aktorzy, jednak w tym filmie nie da się nie pokochać ich obu…
50-50-03
Urok 50/50 tkwi w tym, że jest to jeden z najbardziej naturalnych i realistycznych filmów jakie widziałam. Jest całkowicie życiowy razem ze swoimi dobrymi i złymi chwilami w chorobie i całym wachlarzem uczuć jakie się przez nią przewijają. Niewykluczonych jest kilka typowych motywów i filmowych sytuacji, które można przewidzieć. Jednak jeśli tylko odrobinę przymkniemy na nie oko…

Polecam, nawet na pełen guilty pleasure piątkowy wieczór.


A TUTAJ całkiem przyjemny wywiad z reżyserem – Jonathanem Levinem. Dla czytających po angielsku.

 

2 thoughts on “50/50

  1. Pingback: Don Jon

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s