5 filmów których akcja musiała się toczyć latem…

Lato. Nagle wszyscy narzekamy na wysokie temperatury, przeklinamy słońce i najchętniej zamieszkalibyśmy w lodówce…

Do tego wakacje, urlopy, przygody, lenistwo, odskocznia od reszty roku…
Akcja niektórych filmów nie mogłaby dziać się w innym czasie niż podczas wakacji. Fabuły potrzebują słońca i atmosfery rodem z nadmorskich plaż czy kurortów.

5 filmów, których akcja musiała się toczyć latem…

(w kolejności jak zawsze przypadkowej)
I wariacja co by było gdyby umieścić je w zimowej scenerii…

Swoją drogą – próbowaliście robić film przy 20 stopniowym mrozie? Próbowałam, nie polecam. W końcu zdecydowanie lepiej jest robić styczeń z lipca niż lipiec ze stycznia (kino, to jedna wielka manipulacja).


1. The Way Way Back (Najlepsze najgorsze wakacje, 2013)

O tym filmie już pisałam na filmowymKOCIE (TUTAJ). Jest to produkcja zdecydowanie wakacyjna i zdecydowanie do polecenia.
Po krótce – Duncan (Liam James), uważany przez swoją rodziną za popychadło jest wywożony na przymusowe wakacje. Stosując zasadę jak ucieknę to nie będą się mnie czepiać chłopak trafia do parku wodnego. Poznaje tam Owena (świetny i charyzmatyczny Sam Rockwell) – nieodpowiedzialnego nastolatka który utknął w ciele dorosłego. Niechcący i całkiem przez przypadek spędzają całe lato w swoim towarzystwie…

Co by było gdyby umieścić film w zimowej scenerii…?

W sumie można byłoby zamienić park wodny na szkółkę snowboardu albo stok narciarski. Jednak pod warstwami kurtek i kombinezonów narciarskich ani Duncan ani Owen nie mieliby swego uroku. Park wodny ma w sobie zbyt wiele ciekawych gadżetów (te dmuchane koła ratunkowe), żeby tak łatwo z niego zrezygnować. Śnieg – może i fajny, ale skomplikowany realizacyjnie 🙂
No i fabularnie – wakacje są dłuższe od zimowej przerwy, więc bohaterowie mają większe pole do popisu.


2. Y Tu Mama Tambien (I Twoją matkę też, 2001)

Julio (Gael Garcia Bernal) i Tenoch (Diego Luna, w którym swego czasu się podkochiwałam…) to najlepsi przyjaciele. Alfonso Curano (tak, to reżyser) wysyła ich w podróż po Meksyku z atrakcyjną Luisą (Maribel Verdu). Oni – po liceum, ona – przed trzydziestką. Oni – mają całe życie przed sobą, ona – nic do stracenia. Mieszanka wybuchowa. Do tego słońce, rozgrzana droga i pokryty kurzem samochód.
Ostrzegam, że film nie jest dla dzieci…

…w zimowej scenerii…?

Nic z tego by nie wyszło. Serio. Tutaj potrzebny jest zakurzony i lekko słonawy smak spierzchniętych warg i lepka od potu skóra. Kwintesencja filmu drogi…

Na dodatek tym razem nie tylko Julio i Tenoch straciliby swój urok, ale i Luisa nie wyglądałaby na taką atrakcyjną.  Zresztą wysokie temperatury w tym przypadku idealnie komponują się z gorącą atmosferą filmu.

3. Nóż w Wodzie (1961)

Wiem, że obecność tego filmu w tym zestawieniu może zaskoczyć… Produkcja, w reżyserii Romana Polańskiego, którą nie tylko warto znać, ale i trzeba znać. Krystyna (Jolanta Umecka) i Andrzej (Leon Niemczyk) wyjeżdżają na jednodniowy pobyt nad jeziorem. Po drodze spotykają chłopaka, którego po chwili zapraszają na swój jacht. A tam… na środku jeziora dochodzi do konfrontacji poglądów życiowych…

…w zimowej scenerii…?

Film jest czarno biały, więc złośliwi mogą zapytać – gdzie słońce? Jednak Nóż w wodzie to wakacje, jednodniowy urlop mieszczańskiej elity i polskie jeziora. Moglibyśmy zamienić jacht na luksusowy, sekretny domek w górach, ale czy wtedy ten tytuł miałby sens?


4. Dirty Dancing (1987)

Kto nie zna historii Frances Baby Houseman (Jennifer Gray) i jej romansu z Johnnym Castle (Patrick Swayze)? Komu nie zdarza się zanucić kultowego The time of my life…?
No właśnie. Baby jako grzeczna dziewczynka spędza wakacje z rodzicami i siostrą w ekskluzywnym kurorcie. Młodość nie pozwala jej usiedzieć na miejscu, więc kręcąc się po okolicy natrafia na Johnny’ego – instruktora tańca. Resztę każdy może sobie dopowiedzieć.

w zimowej scenerii…?

Znowu – moglibyśmy na siłę zamienić letni kurort na zimowy pensjonat w Aspen, ale gorące noce i wieczory wydają się być niezastąpione. Mróz za oknem i wieczory przy kominku są tak bardzo niefilmowe i nudne.
Chociaż w tym wypadku nie byłoby to niemożliwe. Wyobraźcie sobie jakąś bitwę na śnieżki…?

 


5. Eurotrip (2004)

Jest to jeden z filmów z którego zaśmiewałam się będąc nastolatką (i teraz trochę się tego wstydzę). Absolwent liceum (jak zawsze jest to absolwent liceum…) Scott (Scott Mechlowicz) wyrusza z grupą przyjaciół w szaloną (głupie słowo, ale tutaj naprawdę pasuje) podróż po Europie (tak przy okazji goniąc dziewczynę… oni zawsze gonią jakąś dziewczynę).
Film jest pełen stereotypów i zdecydowanie nie można traktować go na poważnie.

w zimowej scenerii…?

Można byłoby próbować adaptować ten film na zimowe miesiące, jednak realizacja produkcji latem jest znacznie prostsza. Europa zimą? Pewnie amerykańscy filmowcy dołożyliby renifery i niedźwiedzie polarne.

A jakie WY macie typy letnich filmów i pomysły na przeniesienie ich do zimowej scenerii?
Piszcie w komentarzach!

Na koniec do posłuchania. Miłego nucenia 🙂

2 thoughts on “5 filmów których akcja musiała się toczyć latem…

  1. Izabela D pisze:

    No pierwsze co pomyślałam, to „Nóż w wodzie” ❤ od siebie dorzuciłabym "Ukryte Pragnienia", Włochy zimą? Niee 😀 swoją drogą też podkochiwałam się w Diego Lunie (byłam fanką Dirty Dancing Havana Nights...) ale nie widziałam "I twoją matkę też" - odkładam ten seans zawsze. Może w końcu w te wakacje?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s