5 ról Robina Williamsa, których nigdy nie zapomnę…

12.08.2014, kilka minut po 5 rano – ledwie otwieram oczy, a już sprawdzam newsy (nawyk), włączam radio i pobieram nowe wydanie Gazety Wyborczej.
Internet bezlitośnie ogłasza – Robin Williams nie żyje, prawdopodobnie popełnił samobójstwo.
5:43 – dzielę się tą informacją na facebookowym fanpage’u Filmowego KOTA.
W redakcji – pierwsze co słyszę to wiesz, że Robin Williams nie żyje? Wiem, niestety wiem.

Przez cały dzień zastanawiałam się czy umieścić tutaj ten wpis.

Koleżanka, która zajmuje biurko obok mnie pyta – jak to jest możliwe, że to właśnie komicy cierpią na depresję?
Jak to jest możliwe, że człowiek jest zmuszony do podjęcia tak ostatecznego kroku?

Robin Williams urodził się 21 lipca 1951 roku w Chicago. Swoją karierę zaczynał jako komik i stan-upper. Debiutował w The Richard Pryor Show w stacji NBC, po jakimś czasie trafił do serialu ABC Mork i Mindy, który przysporzył mu popularności. Słynął ze swoich improwizacji, które od początku budziły podziw producentów. W 1986 roku był jednym z prowadzących 58 galę rozdania nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej. Poza filmami i serialami pojawiał się również na deskach teatru oraz użyczał swojego głosu wielu animacjom.

Prywatnie – był fanem gier wideo oraz kolarstwa (sam jeździł na rowerze).
Wraz z drugą żoną Marthą założył organizację o nazwie Windfall Foundation, która zajmowała się zbiórką funduszy na różne cele charytatywne. Wspierał również szpitale dziecięce.
11 sierpnia 2014 roku powiesił się w swoim domu.

 


5 ról Robina Williamsa, których nigdy nie zapomnę…

1. Kapitan John Keating z filmu Dead Poets Society (Stowarzyszenie umarłych poetów, reż. Peter Weir, 1989)

Kto nie zna jednej z najsłynniejszych kwestii – Kapitanie, mój kapitanie?
John Keating to zdecydowanie jedna z najbardziej charyzmatycznych postaci nauczycieli w historii kina. Robin Williams stworzył ponadczasową i inspirującą kreację, którą próbował pokazać całemu światu, że należy dążyć do tego czego się pragnie i mieć odwagę aby spełniać marzenia. To on mówił swoim uczniom aby zmienili swoje życie i dążyli do tego aby było wyjątkowe.
Za tę rolę Willaims został między innymi nominowany do Oscara.


2. Hunter „Patch” Adams z filmu Patch Adams (reż. Tom Shadyac, 1998)

Czasami miałam wrażenie, że w tej roli Williams włożył najwięcej siebie, choć film jest oparty na faktach. Ścigany przez duchy przeszłości Adams, po wyjściu ze szpitala psychiatrycznego (i próbie samobójczej) postanawia odmienić swoje życie. Ignorując przeciwności losu decyduje się (w dość późnym wieku) rozpocząć studia medyczne. Szybko dostrzega wady systemu i wyłamuje się przed szereg. Oburzony przedmiotowym traktowaniem pacjentów stwierdza, że przyszli lekarze nie tylko nie potrafią rozmawiać ze swoimi podopiecznymi, ale co ważniejsze zapominają o zbawiennym wpływie śmiechu. Niesamowita historia opowiadająca o pokonywaniu przeciwności losu i ogromnej sile która drzemie w każdym z nas…


3. Sean Maguire z filmu Good Will Hunting (Buntownik z wyboru, reż. Gus Van Sant, 1997)

Postać Seana Maguire mogłaby być pewnym przedłużeniem Kapitana ze Stowarzyszenia… Williams zagrał tutaj psychologa, który towarzyszy Willowi (Matt Damon) w podjęciu jednego z najtrudniejszych wyzwań – zmiany swojego życia. Kolejna inspirująca postać i kolejny inspirujący film… może i jest odrobinę tendencyjny w typowy Hollywoodzki sposób, aczkolwiek nie można wobec niego przejść obojętnie.


 4. Adrian Cronauer z filmu Good Morning Vietnam (reż. Barry Levinson, 1987)

Rola Cronauera przyniosła Williamsowi pierwszą w jego karierze nominację do Oscara. Stworzył on niezapomnianą postać spikera radiowego, który wyłamuje się z szeregu i postanawia wnieść odrobinę kolorytu do życia wietnamskich żołnierzy.


5. Klient kawiarni z serialu Friends (odcinek 24, sezon 3)

Niewiele osób pamięta (zdaje sobie sprawę), że Robin Williams pojawił się w przez kilka minut w jednym z odcinków Przyjaciół. Gdy kręcono ten odcinek aktor akurat był w tym samym budynku. Wraz z Billym Crystalem zdecydował się na stworzenie krótkiej improwizowanej scenki w kawiarni.

One thought on “5 ról Robina Williamsa, których nigdy nie zapomnę…

  1. Maygooo pisze:

    hahah nie moge w to uwierzyc ale mamy te same jego ulubione role+ u mnie Piotrus Pan.Nie dociera do mnie ta informacja.Odpalam rano insta na tam ktos dodal jego zdjecie i opis RIP
    Mysle soboe WTF?!Przeciez to Robin Williams,codziennie jego reklama leci na Comedy Central,tydzien temu ogladalam z nim po raz setny Stowarzysznie…przeciez to moj aktor dziecinstwa nie moze byc martwy.A jednak…
    Ja mu jestem wdzieczna calym sercem za Keatinga przeciez to on go stworzyl,nie rezyser,nie scenarzysta on!To on jako pierwszy otworzyl mi oczy na zycie i do konca mych dni bede mu za to wdzieczna

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s