Bogowie

Bogowie to produkcja, która spełnia swoją rolę opowiadania filmowego. Wzrusza, trzyma w napięciu, a chwilami bardzo skutecznie bawi nas i rozśmiesza…

Utkana jest z bardzo precyzyjnych punktów klasycznej opowieści filmowej. Mamy tu charyzmatycznego bohatera (którego nawet lubimy pomimo jego wad), który stawia sobie cel i pokonuje liczne przeszkody jakie podsuwa mu rzeczywistość. Do tego – wyraziste punkty zwrotne, przemiany, skróty, zawiązania i rozwiązania – wszystko jest zaplanowane co do sekundy…

Zbigniew Religa (grany przez Tomasza Kota) to postać nietuzinkowa (można nawet się skusić na określenie filmowa). Oczywiście – oddzielnym tematem jest fakt ile życia było w tym filmie, a ile scen podkolorowano i oprawiono w kolorowe ramki… Jednak mimo wszystko Łukasz Palkowski (reżyser) i Krzysztof Rak (scenariusz) udowodnili, że można (w naszym kraju) zrobić film wiarygodny, lekki i poruszający zarazem. Choć historia została zanurzona w bardzo konkretnej rzeczywistości PRLu to nie topi się w polityce i układach, traktując te wątki bardziej z sentymentalnym przymrużeniem oka. Zamiast rozliczać i oceniać podaje (w sumie) bardzo uniwersalną historię silnego człowieka, który mimo porażek i przeciwności za każdym razem wstaje, otrzepuje się z kurzu i podejmuje walkę.

W filmie na ogromną uwagę zasługuje główna rola Tomasza Kota, którego charakterystycznie przygarbioną sylwetkę, palącą papieros za papierosem widzimy na szpitalnych korytarzach. Jego bohater to dobrze skonstruowana postać pełna wad i zalet. Nie da się nie lubić prof. Religi w jego wykonaniu – czasem opryskliwego szaleńca z poczuciem humoru.
Gorzej jest z postacią Anny Religi (Magdalena Czerwińska), której w gruncie rzeczy nie poznajemy i która jest jedynie rozmytym widmem na tle okna w warszawskim mieszkaniu. Jej brak (na szczęście) rekompensuje nam rząd pełnokrwistych postaci z zespołu profesora w klinice w Zabrzu.

Bogowie prawdopodobnie nie będą nigdy uchodzili za artystyczne kino. Mogłabym złośliwie dodać – w dużej mierze to film dla ludzi.

Patrzymy na Religę, jego życie i pracę, obserwujemy jak poświęca swoje życie prywatne aby móc dokonać czegoś wielkiego. Patrzymy jak błądzi, potyka się oraz podejmuje decyzje – i co więcej emocjonalnie podejmujemy je z nim. W sumie pytamy siebie – a co Ty zrobiłeś żeby osiągnąć swój dawno postawiony cel? Czy w swoim życiu poświęciłeś jakąś sprawę dla innej? i na koniec Czy nie boisz się być „trochę szaleńcem” żeby rzeczywiście dopiąć swego?

2 thoughts on “Bogowie

  1. Ana pisze:

    Dawno nie widziałam tak dobrego polskiego filmu. Oby jak najczęściej polscy twórcy wybierali taką drogę. Bo nawet polubiłam Kota – jak dla mnie, w rolę wszedł świetnie.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s