Królowa Ciszy

Królowa Ciszy to film, który został nagrodzony Srebrnym Rogiem na 55. Krakowskim Festiwalu Filmowym. To właśnie dzięki festiwalowi miałam szansę go poznać i pokochać.

Denisa ma 10 lat i razem ze swoją romską rodziną mieszka na nielegalnym obozowisku we Wrocławiu. Kocha taniec, muzykę i bolywoodzkie filmy. Uwielbia błyszczące stroje i grzechotanie biżuterią, tylko… nie słyszy. Kiedy miała 2 lata zaczęła tracić słuch, jednak nigdy nie trafiła do lekarza. Rodzice chociaż zauważyli, że Denisa przestaje reagować na ich słowa – nic z tym nie byli w stanie zrobić. Przez to Denisa również nie mówi i codziennie musi wytrwale walczyć o akceptację własnego, romskiego środowiska.

Królowa Ciszy trwa ponad 80 minut. Podczas tego dość krótkiego czasu zdążyłam osobiście przewartościować swój stosunek do filmów dokumentalnych. Zaczęłam zauważać, że mimo wszystko potrafią one zmieniać rzeczywistość i życie bohaterów. Agnieszka Zwiefka – autorka, postarała się nie tyle zrobić film o romskiej społeczności, ale również dać im coś znacznie ważniejszego niż wszystkie filmy razem wzięte. Ekipa i kamera pokazała Denisie inny świat, umożliwiła spełnienie marzeń i bycie jedną z bolywoodzkich gwiazd. Inscenizowane sceny rodem z musicali są w Królowej Ciszy sprawnie wplecione. To między innymi dzięki nim filmu nie da się odebrać jako obrazu pełnego biedy. Materialne ubóstwo, choć jest dotkliwe dla dorosłych, to dla dzieci wydaje się nie sprawiać tyle problemu. Jak się okazuje – im wystarczy czasem patyk i kałuża aby przeżywać niezwykłe przygody.

Film pozwala również widzom wejść do domów i życia romskich rodzin. Reżyserka, choć jak sama mówiła – miała wiele problemów aby dotrzeć do społeczności, to jednak jej wytrwałość sprawiła, że Romowie zaakceptowali jej obecność.

W filmie pojawia się również wątek procesów sądowych i eksmisji Romów z terenu, który zajmowali. Podpalenie bliskiej łąki, groźby ze strony narodowców, szykany i policyjne radiowozy to chleb powszedni mieszkańców bud i baraków.

Do tego nasuwa się dość smutny wniosek, szczególnie przy scenie gdy romskie dzieci w wulgarny sposób wyganiają mieszkankę Wrocławia z łąki przy ich obozowisku. Przeważnie powtarzają słowa, które znają. Jeśli inni traktują je takimi określeniami to skąd w ich języku mają pojawić się inne?

Ponadto, mimo wszystko – co zostaje udowodnione nam na koniec, romska społeczność rządzi się troszkę innymi, własnymi prawami. Prawami, które sprawiły że rodzice odesłali samą Denisę do Rumunii, a sami przenieśli się do innego miasta w Polsce aby szukać tam szczęścia. I można powiedzieć co z tego, że filmy zmieniają rzeczywistość.
To jest chyba kolejny problem dokumentów – czasami, choć nie zgadzamy się z wolą bohaterów to mimo wszystko – musimy ją uszanować.

One thought on “Królowa Ciszy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s