Ghadi | Anioł

Anioł jest magiczny. Ma w sobie lekkość, spokój i siłę do spełniania marzeń.

Amin Dora (reżyseria) i Georges Khabbaz (scenariusz oraz odtwórca głównej roli) z ogromną czułością postanowili opowiedzieć światu historię małego libańskiego miasteczka. Pokazują ludzi takimi jakimi oni są – ze wszystkimi przywarami, wadami i zaletami. Udowadniają, że każdy z nich ma własne – większe i mniejsze marzenia oraz potrzebuje cudów, wiary w coś co niezwykłe i większe od niego samego…

Leba Seba (Georges Khabbaz) jest ojcem trójki dzieci. Ma dwie córki i upragnionego syna Ghandiego – chłopczyka chorego na zespół Downa. Ghandi jest kochany przez rodziców i siostry, ale nie wszyscy mieszkańcy miasteczka są tak wyrozumiali.
Mały uwielbia godzinami przesiadywać w oknie i przyglądać się ruchliwej ulicy. Do tego śpiewa, krzycząc głośno co odbierane jest z odrazą przez członków społeczności.
W końcu rada gminy podejmuje decyzję – należy zmusić Lebę aby oddał syna do zamkniętego ośrodka. Leba nie chce się na to zgodzić, ale wie że jest bezsilny. Na szczęście pod wpływem rozmowy z córkami wpada na pomysł – co gdyby Ghandi był aniołem?
Jego intryga jest precyzyjnie rozplanowana i chociaż na początku nikt nie wierzy mężczyźnie to z czasem ludzie sami przyznają – Ghandi jest aniołem! Razem z przyjaciółmi Leba spełnia życzenia modlących się do anioła ludzi, podkreśla że syn podszeptuje mu o wszystkich zaletach poszczególnych mieszkańców oraz jak okazuje się niepostrzeżenie i skutecznie zmienia w ten sposób życie społeczności.

Dora opowiada ciepłą i wzruszającą historię z pogranicza realizmu magicznego. Niestety, momentami sili się na moralizatorski ton co odbiera lekkości filmowi. Na szczęście tempo narracji, cudowna muzyka i ciepłe słoneczne kadry starają się uzupełniać braki. Piękna prostota mieszkańców miasteczka, zwyczajność dni i stereotypowe przedstawienie typów sprawia, że między kolejnymi scenami czujemy zabawny i lekki ton opowieści autorów. Do tego dochodzi wiara w cuda, siła woli i magiczne pomysły Leby – a wszystko to sprawi, że Anioł to film jakich niewiele. Ludowość, wiara w magię i hermetyczność środowiska przypomina mi Historię kina w Popielawach Jana Jakuba Kolskiego. W Aniele dostajemy jednak więcej – ciepłą temperaturę i słoneczne uliczki – widoki o których ciężko zapomnieć.

Anioła szukajcie w kinach od 21.08.2015.

Aurora films

Film mogłam obejrzeć przedpremierowo dzięki dystrybutorowi AURORA FILMS

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s