Dheepan | Imigranci

Dheepan dotyka tematyki, którą obecnie kojarzymy z pierwszych stron gazet. Nie powiela jednak dziennikarskiego spojrzenia – idzie krok dalej, próbując opowiedzieć co dzieje się po dotarciu do ziemi obiecanej. Na dodatek okrutnie i bezlitośnie obnaża swoich bohaterów, opowiada o ich strachu, lęku i ogromnej woli przeżycia.

W jednej z pierwszych scen filmu widzimy jak młoda kobieta chodząc po obozie pełnym czekających na transport ludzi, szuka dziecka. Podchodzi do dziewczynek pytając czy mają mamę, zaczepia dorosłe kobiety i szuka samotnie siedzącego dziecka. Ta mocna scena jest już pewną zapowiedzią całej historii w której wielokrotnie powtarzane kłamstwo staje się w końcu prawdą.

Tytułowy Dheepan (Jesuthasan Antonythasan) to bojownik Tamilskich Tygrysów, który ucieka z kraju pod groźbą tortur i śmierci. Żeby dostać pozwolenie na wyjazd, musi zabrać ze sobą rodzinę – córkę i żonę. Rzecz w tym, że kobiety zginęły w wojnie wiele lat temu.
W końcu 9-letnia Illayaal (Claudine Vinasithamby) i udająca jej matkę Yalini (Kalieaswari Srinivasan) decydują się z Dheepanem na podróż do Francji. Ta pokraczna rodzina trafia na zapuszczone blokowisko wypełnione mafijnymi porachunkami. Prawie nie znając języka francuskiego trójka bohaterów jednoczy się na przeciw obcej kulturze i pełnej przemocy lokalnej rzeczywistości. Choć dorośli zdobywają pracę, a mała Illayaal trafia do szkoły to każdemu z nich czegoś brakuje i każde na swój sposób nie potrafi poradzić sobie z traumą wojny.

Dheepan tak naprawdę nie porusza tematów nowych. Obcość, wykluczenie, problemy w szkole, kłamstwa i udawana rodzina, pomiędzy członkami której w końcu rodzi się głębokie przywiązanie i uczucie – zdajemy sobie sprawę, że kino obfitowało już w takie historie. Jednak sposób opowiadania jakiego podejmuje się reżyser Jacques Audiard sprawia, że mamy do czynienia z filmem w którym z każdą sekundą coraz bardziej zależy nam na bohaterach. Widząc ich wzajemną troskę sami zaczynamy się o nich troszczyć i kibicujemy im z każdym nowo poznanym francuskim słowem.

Tym bardziej boleśniejszy staje się widok wybuchających konfliktów między lokalnymi gangami czy strzelaniny w której środek trafiają nasze bohaterki. Okazuje się, że wolność ku której uciekali jest tylko kolejnym złudzeniem. Umową – taką samą jak ich rodzina, która niebezpiecznie chwieje się przy każdym podmuchu wiatru.

Myślę, że ogromną wartością, tego nagrodzonego Złotą Palmą w Cannes filmu jest próba zrozumienia bohaterów. Dheepan nie ocenia i nie podsumowuje tylko ze wszystkich sił chce nam pomóc zrozumieć ludzi którymi nigdy nie byliśmy i nie będziemy.

solopan

Film mogłam obejrzeć dzięki dystrybutorowi filmu – SOLOPAN

6 thoughts on “Dheepan | Imigranci

  1. Anonimowy pisze:

    Nie ma nic gorszego jak film (reżyser ) stawia się na miejscu Pana Boga i wszystko wie lepiej zwłaszcza od samego widza, tym końcowym zdaniem zachęciła mnie już ta recenzja do pójścia na film „Dheepan nie ocenia i nie podsumowuje tylko ze wszystkich sił chce nam pomóc zrozumieć ludzi którymi nigdy nie byliśmy i nie będziemy.” – a czy nie będziemy, to nigdy nic nie wiadomo.

    Polubienie

  2. Piotruś pisze:

    Jesuthasan Antonythasan jest w tym filmie niesamowity, przekozacki aktor – chociaż wiadomo – niszowy. Ogólnie bardzo polecam sprawdzić samodzielnie, nie sugerować się negatywnymi opiniami.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s