Tangerine | Mandarynka

Mandarynka to oddzielny wszechświat. Zarówno fabularnie jak i technicznie.

Wyobraźcie sobie wigilijny wieczór w Los Angeles. Jest on całkowicie inny od tego jaki znamy z naszej rzeczywistości… Nie ma tu miejsca na pakiet ze śniegiem, rodziną, prezentami i świętym Mikołajem który dostalibyśmy w standardowych i konwencjonalnych europejskich reklamach.

 

W Mandarynce dwie transseksualne prostytutki biegają po miejskich ulicach głośno stukając obcasami (szczególnie zwraca naszą uwagę Kitana Kiki Rodriguez). Krzyczą, wymachują rękami i walczą o swoje.
W międzyczasie ormiański taksówkarz (Karren Karagulian) wykonuje swoją codzienną pracę. Jedną, nową dziewczynę zaprasza do swojej taksówki – wyjmuje pieniądze i kładzie je na desce rozdzielczej. Chwilę później wyrzuca ową niewinną dziewczynę bo odkrywa, że niestety nie posiada ona penisa.

Filmowy energetyzm Mandarynki to jeden wielki chaos. Szalejącej kamerze (film w całości został zrealizowany za pomocą iPhone’a) pomaga w tym dźwięk oraz rwana, gwałtowna i uliczna muzyka. Całość dostaje więc jednostajnego, ale biegnącego okrutnie szybko tempa. Zanim jednak nasz mózg i oczy przyzwyczają się do takiego para-dokumentalnego stylu, możemy (tak jak ja) odczuwać święte oburzenie. Przyzwyczajeni do przemyślanego i wysmakowanego kina dostajemy coś całkowicie innego – niezależnego, zbuntowanego i próbującego zburzyć wszystkie możliwe konstrukty. Bo Mandarynka to nie tylko komedia z przekrzyczanymi dialogami, ale również gorzka i dość celna refleksja o płci i cienkich granicach między tym co nas dzieli i łączy.

Sean Baker (reżyser) ciekawie obrał czas akcji filmu. Wigilijny wieczór grubą czerwoną linią podkreśla to co wizualnie moglibyśmy kojarzyć z wielu amerykańskich teledysków. Dziewczęta zresztą przypominają panienki które świecą swoimi ciałami i na prawo i lewo. Tutaj jednak zamiast służyć za ozdobę walczą swoimi ciałami o godność i szacunek. Są jakie są – takie wychowało ich życie i okoliczności. Dlaczego więc miałyby nie dostąpić jakiegoś szczęścia?

tongariro releasing

Film mogłam obejrzeć dzięki uprzejmości http://www.tongariro.pl/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s