Sekretne życie zwierzaków domowych

Nie przepadam za tego typu bajkowymi animacjami. Bardzo rzadko jakiś tytuł jest w stanie mnie na tyle skusić i zainteresować że wytrwam do końca (był nawet przypadek, że zmuszona przez kilkuletniego wówczas brata przesiedziałam pół seansu grając pod kurtką w kulki na telefonie). Chociaż intelektualnie wiem, że wiele z nich to tytuły godne uwagi, często przeznaczone dla dorosłych widzów, to mimo wszystko czuję że to dosłownie nie moja bajka.

Tym razem zwiastun Sekretnego życia zwierzaków domowych zrobił swoją robotę i bardzo skutecznie ściągnął moją uwagę. W końcu przeuroczy temat – co robią nasze pieski, kotki, rybki i świnki morskie, po tym jak zamkniemy za sobą drzwi wychodząc do pracy czy szkoły? Myślicie że siedzą bezczynnie, śpią i leniuchują? Nic bardziej mylnego, bo jeśli nie wpatrują się w drzwi czekając na nasz powrót to zdecydowanie imprezują na całego.

secret-life-of-pets-05

Max uważa się za najszczęśliwszego psa na świecie. W końcu jest psem Katie. Pewnego dnia jednak jego właścicielka przyprowadza ogromnego, włochatego Duke’a, co niezbyt zachwyca Max’a. Co to znaczy od dzisiaj Duke będzie twoim bratem?

Fabuła Zwierzaków… jest naiwna, aczkolwiek pełna smaczków które cudownie ubarwiają opowieść o życiu bohaterów, a nam skutecznie uprzyjemniają oglądanie całości. Chociaż mamy pościgi, wypadki, złych hycli, podstępne bezdomne koty i wcielenie samego diabła – puchatego białego króliczka (który przewodzi bandzie porzuconych zwierząt które chcą zemścić się na ludziach) – to w moim przypadku największą przyjemnością było obserwowanie nudnego życia bohaterów. Fabuła nie była nieprzewidywalna – bo jak wiadomo, historia musiała skończyć się dobrze i przepełnić podnoszącym na duchu morałem. Osobiście uważam, że największą zaletą całego filmu są kreacje zwierzaków – ich przedziwne hobby (jak codzienne obszczekiwanie wiewiórek siedząc na wygodnym fotelu z paczką psich chrupek), codzienne zajęcia (latanie po pokoju po ówcześniejszym włączeniu wiatraka i ładnych krajobrazów na ogromnym telewizorze) czy pogawędki na schodach przeciwpożarowych. Ponadto historia obfituje w wątki miłosne, przyjaźnie niemożliwe (jak pies z kotem) i sporo niepowtarzalnych żartów.

secret-life-of-pets-04

Chociaż w kilku fragmentach Sekretne życie zwierzaków domowych (niestety) opiera się na okrutnym stereotypie wiernych i dobrych psów oraz podstępnych i złych kotów, to na szczęście twórcy podarowali nam świetną postać drugoplanową pod postacią pokaźnych rozmiarów kotki Chloe. Już samo oglądanie świetnie odtworzonych kocich zwyczajów i ruchów (ach te biegające po podłodze wskaźniki laserowe…) potrafi rozbawić do łez.

secret-life-of-pets-07

Jako, że Chloe do delikatnych przedstawicielek płci pięknej nie należy to nie brak jej dostojności, nawet kiedy film z nią w roli głównej stanie się hitem internetu. Z kocich historii uwielbiam również fragment w którym podczas jednej z imprez odbywają się zawody strzelania kociętami do tarczy (jak zapowiadają autorzy żadne zwierzę nie ucierpiało podczas produkcji) czy ten kiedy Max zostaje boleśnie uświadomiony, że nie zawsze można wierzyć słodkim puchatym kociętom.

Przyznam szczerze, że nie należy spodziewać się zbyt wiele po Sekretnym życiu zwierzaków domowych, jednak jeśli lubicie animację i chcecie niezobowiązująco obejrzeć lekką, odrobinę naiwną historyjkę to polecam. Można znaleźć dla siebie kilka świetnych kawałków, skutecznie poprawić humor a po powrocie do domu przytulić swojego zwierzaka.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s