Moonlight

W jednej z recenzji w internecie przeczytałam, że Moonlight to film impresyjny i realistyczny, agresywny i czuły zarazem. Ciężko znaleźć lepsze określenie…

Nie wierzyłam, że Moonlight zrobi na mnie takie wrażenie (choć nie jest to skala jaką osiągnął Manchester by the Sea to jednak…) i lubię być zaskakiwana w ten sposób. Oby częściej…

moonlight-02

Moonlight to historia o dojrzewaniu w świecie uporządkowanym przez odpowiednie pojęcia i szufladki.

Właśnie dlatego każda próba streszczenia czy opisania tego filmu wydaje się być znowu – już na wstępie, czynnością wysoce nieudaną. Bo historia dojrzewającego homoseksualnego czarnoskórego chłopaka już ma w sobie zbyt wiele niebezpieczeństw szufladek. A tutaj nie ma miejsca na oczywiste role i oczywiste postaci.

 

Chirona poznajemy kiedy jest jeszcze dzieckiem (Alex R. Hibbert). Rówieśnicy dręczą go zapędzając do jakiejś meliny. Tam odnajduje go Juan (Mahershala Ali)- miejscowy diler i próbuje pomóc chłopakowi. Dopiero przy drugim posiłku w domu przy partnerce Juana – Teresie (Janelle Monáe) Chiron odważy się mówić. Tak rozpocznie się znajomość, która później będzie próbowała nauczyć Małego zaufania i zastąpi mu relację ojcowską której prawdopodobnie nigdy nie znał. Lata później, nawet gdy biologiczna matka – narkomanka będzie wyrzucała nastoletniego Chirona z domu on ponownie znajdzie schronienie u Teresy, która nigdy nie wypuści chłopaka głodnego.

moonlight 04.jpg

Barry Jenkins poprzez kilka kolejnych rozdziałów z życia Chirona wyrywkowo, ale bardzo dogłębnie opowiedział nam demonach dorastania i bycia innym. Dokładając do tego (myślę, że nie jest to określenie na wyrost) wizualną poezję stworzył film cichy i spokojny, aczkolwiek przejmujący do szpiku kości (szczególnie dwa pierwsze epizody).  I chociaż w kolejnych rozdziałach, zarówno w rolę Chirona, jak i jego przyjaciela Kevina wcielają się różni aktorzy to jednak niosą ze sobą ten sam ciężar jaki wzięli na swój garb w dniu urodzenia.

To dzięki zdjęciom i jakiemuś magicznemu składnikowi między kadrami możliwe jest tak dokładne i całościowe przeżycie historii chłopaka.

moonlight-03

Można zarzucić Jenkinsowi to zdecydowane pomijanie lat życia Chirona, ale śledząc jego punkt widzenia i chłonąc obrazy które nam serwuje dość szybko można wybaczyć mu ową wybiórczość. Kiedy przyzwyczajamy się do jego sposobu opowiadania nie kwestionujemy ogromnych dziur – bo nie chodzi tutaj o życiorys każdego z bohaterów. Ważniejsze w Moonlight są emocje i drobne sytuacje. Może to być nauka pływania, zabawa na trawie małego Chirona, czy przejażdżka samochodem dorosłego już bohatera (w rolę dorosłego Chirona wcielił się Trevante Rhodes, a nastoletniego – Ashton Sanders ).

I chociaż tak naprawdę do świata Chirona większość z nas nie ma dostępu, to jednak na jakimś podstawowym emocjonalnym poziomie jest to historia jaką dobrze znamy. Przeplatana dylematem wykluczenia, wyrażania samego siebie, uwikłana w toksyczne relacje czy ciągłe próby oszukiwania siebie i swoich pragnień. Zarzucana Jenkinsowi pewna polityczność jest moim zdaniem trochę zbyt powierzchownym spojrzeniem na temat, który leży nie tylko na każdej szerokości geograficznej ale i głęboko w nas.

Advertisements

2 thoughts on “Moonlight

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s