Z Pamiętnika Filmowca Amatora, odcinek 50

Kochany pamiętniczku,

zasada postępowania z kociętami – jak śpią zrobić wszystko żeby się nie obudziły. Chyba, że ma się ochotę na bardzo intensywną zabawę, bieganie po wszystkich zakątkach domu, przynoszenie z tarasu modrzewiowych szyszek i kradziejstwo gumek do włosów.

Kochany pamiętniczku,

cały czas montujemy film. Żeby umilić pracę próbujemy zdobywać sprawności. Jest sprawność stalowego pęcherza, sprawność niepalenia papierosów przez trzy godziny (ha ha ha) czy sprawność konstruowania wypowiedzi pozbawionych niecenzuralnych słów. Jak na razie nikt nie zdobył żadnej sprawności, a z piciem wina przed 12:00 poradziliśmy sobie słowami zawsze gdzieś na świecie jest 16:00. Życie.

 


Kochany pamiętniczku,

zdaje mi się, że chwilami powtarzam schemat z ostatnich wakacji. Niby nic nie robię, dużo piszę, gotuję, sprzątam i pomagam ludziom w różnych sprawach. Załatwiam, jeżdżę i opiekuję się. Ale tegoroczne wakacje różnią się od poprzednich w kilku małych szczegółach – bo piszę za pieniądze, a pomagam – bo jestem poproszona. Jednak człowiek uczy się na błędach i nie wpycha łap tam gdzie nie trzeba.


Kochany pamiętniczku,

przeczytałam dzisiaj artykuł, że kobietom po 30 coraz trudniej jest funkcjonować kiedy zarywają noce. Już czuję w kościach swoją starość, bo a) mi też jest coraz trudniej zarywać noce, b) najchętniej chodziłabym spać przed północą, c) mam coraz więcej zmarszczek, d) nie mam już tej energii na imprezowe siedzenie do świtu. Mój ojciec skomentował to tekstem: swoje się już wypiło, ale ja staram się jeszcze wypierać ową problematyczną trwałą niedyspozycję.
Poza tym, kiedy to wypowiadał trzymał w ręku butelkę dobrego pszenicznego piwa (było przed 10:00) i nieustannie spacerował po schodach jako, że potrzebował wypłukać piasek zagnieżdżony w swoich nerkach.


Kochany pamiętniczku,

współlokatorka stwierdziła, że powinnam napisać kulinarny przewodnik po festiwalach filmowych dla bezglutenowych wegetarian. Co i gdzie zjeść żeby nie umrzeć. Do tego dopisuję rozdział jak radzić sobie z uczuleniem na hotelową chemięco zrobić jak  wapno nie pomaga na pierwsze objawy alergii. Przyznam szczerze, że ze wszystkich niedogodności przy moim stopniu zachowywania wszelkiej kulinarnej ostrożności nigdy nie sądziłam, że dopadnie mnie taka historia. I jak tutaj kochać filmy i jeździć na festiwale filmowe?

 

Na szczęście mimo wszystko udało mi się zaliczyć kilka świetnych seansów na tegorocznym MFF T-Mobile Nowe Horyzonty. Szkoda tylko, że system rezerwacji seansów jest tak morderczy…

MFF Nowe Horyzonty 2017 head

Moja prywatna lista marzeń i nadziei… –> czytaj dalej

 


Kochany pamiętniczku,

w domu z trójki rodzeństwa pozostało już tylko jedno kociątko. Moja mama ze łzami w oczach zapowiedziała, że już nie chce oddawać tego ostatniego malucha. Choć z drugiej strony – nie chce też już żadnych kotów, bo przywiązanie jest tak wielkie że wywołuje same cierpienie. Czuję, że moja cała rodzina ma jakąś toksyczną relację z kotami…

Pokot. #cat #catlover #instacat #kitten #kittens #catsofinstagram #meow #sleepingcats #mamacat #koty #kotkipuchate

A post shared by Anka Pawluczuk (@filmowykot) on


Kochany pamiętniczku,

znowu zauważyłam, że moja irytacja szkodzi dla całego otoczenia. Pomijam, że zdarza mi się zdalnie resetować komputery, wyłączać telefony komórkowe, psuć modemy internetowe (ponoć), czy nawet (oszczerstwo) psuć lodówki. Ostatnio tylko dotykam się do naczyń – a one już pękają. Czy to oznacza, że robią coraz słabsze kubki i talerze (i sprzęty elektroniczne) czy rzeczywiście powinni mnie zamknąć w zakładzie odosobnienia?
Szczerze powiedziawszy ta druga opcja jest rzeczywiście kusząca.


Kochany pamiętniczku,

lato się znowu kończy. A noce znowu robią się naprawdę chłodne. Wiem, bo kiedy wychodzę zapalić na balkon o pierwszej w nocy mam ochotę wziąć ze sobą kurtkę zimową…
Do skrzynki na listy znowu trafiają oferty zakupów szkolnych akcesoriów, a ja z rozrzewnieniem wspominam ile emocji wiązało się z wyborem nowych zeszytów. Te z napisami przedmiotów, z kotami, w twardych oprawach, pachnące, czyste i jeszcze niewytarmoszone przez życie. Najwidoczniej podświadomie tak bardzo kocham te uczucie wkraczania w każdy nowy rok edukacji, że nadal nie mogę porzucić systemu… Koleżanki z klasy zakładają rodziny i zostają matkami, a ja zaczynam ósmy rok studiowania.


Kochany pamiętniczku,

powiedz mi, że nie marnuję najlepszych lat swojego życia na filmy.


Kochany pamiętniczku,

masz rację, powinnam zmienić nazewnictwo. Ja nie marnuję, a wykorzystuję. Tak samo – montując film nie walczymy, a świetnie się bawimy.
Tak, chodziłam do Hogwartu na zajęcia z zaklinania rzeczywistości!


newsletter

Jak się zapisać na newsletter? Nic prostszego – wystarczy kliknąć TUTAJ!

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s