The X-Files XI – My Struggle (III)

I znowu teorie spiskowe, wywracanie fabuły do góry nogami, kosmici i największe pytanie w historii telewizyjnych historii miłosnych – will they/won’t they? (chociaż w ich przypadku trzeba raczej powiedzieć will they/won’t they again). The X-Files wraca z 11 sezonem, a ja mam wrażenie że cofam się o kilkanaście lat i znowu jestem nastoletnią dziewczynką która ogląda po nocach jakiś serial.

Ostatni odcinek 10 sezonu zakończył się dość mocnym cliffhangerem. Był śmiertelny i szybko rozprzestrzeniający się wirus, chory Mulder oraz Scully, która uświadamia sobie że na podstawie DNA (oczywiście – kosmicznego DNA) ich syna – Williama będą w stanie stworzyć szczepionkę i uratować ludzkość. Już w pierwszej scenie dowiadujemy się, że wszystko co zostało nam opowiedziane blisko dwa lata temu było… wizją dziejącą się w głowie Scully. Takie wywrotki nie dziwią tych którzy śledzą ten serial.

XFiles 11x01 06

 

Pierwszy odcinek serii to odcinek mitologiczny – to właśnie w nim wracamy do tematu kosmitów i poszukiwania Williama – czego preludium było już w poprzednim sezonie. Tym razem Scully zacznie zdawać sobie sprawę, że jej wizje to tylko dowód na istniejącą więź jaka łączy ją z synem.

Powraca Palacz, razem ze swoim udziałem we współczesnej historii świata. W końcu to on, stojąc za kotarą, niejednokrotnie pociąga za sznurki każdej operacji – nawet tej odpowiedzialnej za nagranie mistyfikacji lądowania na księżycu.

XFiles 11x01 04XFiles 11x01 07

W odcinku pojawia się też Spender, czyli przyrodni brat Muldera (syn Palacza), który kilkanaście lat temu pomógł Scully, kiedy ta zmuszona była oddać swojego syna do adopcji. Wyjawia jej, że oni (brzmi groźnie) szukają informacji na temat Williama – a jako że sam Spender jest jedyną osobą, która zna nazwisko ludzi którzy wychowują chłopca – znalazł się na celowniku. To właśnie razem z jego pojawieniem się, Scully podejmuje decyzję – musi za wszelką cenę odnaleźć syna, bo wizje które pojawiły się w jej głowie wkrótce mogą się ziścić.

Muszę przyznać, że pierwszy odcinek nowego Z Archiwum X to najsłabsze ogniwo całej historii. Widziałam do tej pory pięć odcinków sezonu i obiecuję że kolejne cztery sprawią że przypomnicie sobie o najlepszych czasach tego serialu.

Powykręcana do granic możliwości fabuła pierwszego odcinka momentami zakrawa o śmieszność, a w kilka punktów zwrotnych jesteśmy zmuszeni uwierzyć na słowo (i z przymrużeniem oka). Ale mimo wszystko, tak jak wspominałam w swoim tekście podsumowującym 10 sezon – znana energia duetu Mulder/Scully pojawiającego się razem na ekranie ciągnie wiele scen w górę.

XFiles 11x01 05

Jedyne – najciekawsze pytanie tego odcinka pada pod jego koniec (milczeniem zignoruję, ostatni punkt zwrotny pojawiający się tuż przed napisami końcowymi. Jeśli będę go ignorowała to może tak jakby go nie było?) – czy w razie zagrożenia Scully mając wybór między Williamem, a Mulderem wybierze swojego syna, czy partnera (czy słowo partner to dobre słowo na ich relację?).

Twórcy chyba postanowili naprawić błąd poprzedniego sezonu stawiając sobie za najważniejszą zasadę – siła postaci Muldera i Scully uaktywnia się dopiero wtedy kiedy są razem.

z archiwum x sezon 10 head

Garść racjonalnych powodów dlaczego 10 sezon raczej smuci niż cieszy… –> czytaj dalej

 

Bardzo dobrze to widać już po pierwszym odcinku oraz ich wspólnych scenach. Chociaż nie jesteśmy w stanie włożyć ich relacji do żadnej szufladki to jedno jest pewne – wytworzone między nimi porozumienie zdecydowanie napędza cały serial. Oczywiście nie znamy nawet odpowiedzi na pytanie czy razem mieszkają (chyba nie, ale w sumie w niczym to nie przeszkadza…), ale zdecydowanie kupuję całą historię która wydziela się z każdą wymianą spojrzeń.

XFiles 11x01 01

Obiecuję jednak, że przez kolejne cztery tygodnie warto wrócić do serialu.

Będzie można się pośmiać i będzie można się wzruszyć – bo mimo wszystko Gillian Anderson i każda skoncentrowana wokół postaci Scully historia to niesamowite, silne i kobiece opowieści. Będzie rozmowa na temat starości, macierzyństwa i strachu przed opuszczeniem. Będzie partnerstwo, tropienie Wielkiej Stopy, wyśmiewanie się z wzajemnych dziwactw i ta niewypowiedziana, cholernie unikatowa przyjaźń wokół której nie da się przejść obojętnie. A to lubimy najbardziej.*

FOX POLSKA

Dzięki za przedpremierowe seanse!


*Kilka dni temu rozmawiałam z koleżanką na temat Z Archiwum X i zadała mi pytanie – co najbardziej przyciągnęło mnie do serialu. Milczałam przez chwilę, bo nie wiedziałam jak to zgrabnie ująć w słowa, ale w końcu stwierdziłam, że jest to partnerstwo. Więź i prawdziwa przyjaźń w którą wierzysz od pierwszego odcinka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s