Krzysiu gdzie jesteś

Krzysiu, gdzie jesteś?

Przyznam się Wam szczerze – nigdy nie byłam fanką Kubusia Puchatka. Ale i tak obejrzałam film Krzysiu, gdzie jesteś? ze łzami w oczach. I nie tylko ja…

Może i ten balonik nie jest potrzebny, ale jest bardzo chciany mówi Kubuś Puchatek do dorosłego już Krzysztofa (czy wiedzieliście, że Ewan McGregor ma już 47 lat?!) na londyńskim dworcu. Film Krzysiu, gdzie jesteś? obfituje w masę przeuroczych i pozornie banalnych myśli, które na długo zostają w naszym towarzystwie.

Jak się okazuje – może i Kubuś Puchatek ma bardzo mały rozumek, to mimo wszystko… jest bardzo mądrym misiem.

Akcja Krzysiu, gdzie jesteś? dzieje się dziesięciolecia po tym mały Krzyś opuścił na zawsze Stumilowy (w filmie – Stuwiekowy) Las wyjeżdżając do szkoły. Teraz jest już dorosłym mężczyzną przytłoczonym szarym życiem. Stara się być odpowiedzialnym dorosłym, pracuje aby zapewnić swojej rodzinie jak najlepszą przyszłość (w roli żony Krzysztofa Hayley Atwell), dba o współpracowników porywając się na misję uratowania firmy i przypomina córce (Bronte Carmichael) że dobre wykształcenie jest kluczowe dla kariery.

Nikt nie pamięta kiedy Krzysztof śmiał się ostatni raz – chyba nawet nie ma na to czasu, bo jego uwagę poświęcają rzędy cyferek i statystycznych danych.

Kiedy bezduszny szef zmusza go do odwołania wspólnego weekendu z rodziną Krzysztof zamyka się w sobie jeszcze bardziej. Ale w wyniku splotu różnych dziwnych wydarzeń, gdzieś daleko w Stumilowym Lesie wybudza się pewien miś o bardzo małym rozumku i szukając swoich przyjaciół trafia aż do Londynu…

bez-tytulu_4ukz

Jesteś tym samym Krzysiem, tylko trochę pogniecionym mówi Kubuś Puchatek na widok Krzysztofa wprowadzając do jego życia chaos (i w pewnym sensie zniszczenie…). To właśnie duet Ewan McGregor – pluszowy Kubuś Puchatek, robi największe wrażenie. Animacja zwierząt ze Stumilowego Lasu to prawdziwy majstersztyk, a czas jaki odłożył się na futerku pluszaków to genialna praca animatorów. Mamy lekko wyblakłego Tygryska, Kłapuchego z nieuczesaną czarną grzywką i samego Kubusia, który patrzy na świat małymi ciemnymi oczkami. Na ich widok każdy zaczyna uśmiechać się z rozrzewnieniem – bo przecież kto nie przeżył kawałka swojego dzieciństwa ze tą wesołą zgrają?

Christopher-Robin-Trailer-GQ-2018-052518

Wizualna strona filmu Krzysiu, gdzie jesteś? choć momentami może zbyt bajkowa – to jednak mimo wszystko zasługuje na prawdziwą owację na stojąco. Marc Forster (reżyser) razem z Matthiasem Koenigswieserem (autorem zdjęć) kreują niesamowity klimat deszczowego Londynu, pokrytych mgłą wrzosowisk i słonecznego Stumilowego Lasu. Chociaż racjonalnie zdaję sobie sprawę, że to specjaliści od efektów specjalnych mozolnie wymieniali tła, nieba i scenerię dodając odrobinę magii to jednak mimo wszystko nie mogę oderwać wzroku od przepięknych plenerów i światła.

Christopher Robin

Lepiej iść do przodu gdzie się nie było, niż cofać się tam gdzie nikogo nie ma.

Nawet jeśli fabuła Krzysiu, gdzie jesteś? odrobinę kuleje to jednak charyzmatyczni bohaterowie i świetnie napisane dialogi sprawiają, że ten film jest świetną rozrywką. Bo jak się okazuje – świat dorosłych widziany oczami dziecka jest naprawdę absurdalnie zabawny!


Za zaproszenie na pokaz prasowy filmu Krzysiu, gdzie jesteś?
dziękuję dystrybutorowi – Disney Polska

Disney Polska

 

10 myśli w temacie “Krzysiu, gdzie jesteś?

      • bfcb pisze:

        Prawda, emocje, to podstawa, wszelako jest różnica między subtelnym tworzeniem emocji, a dość oczywistym manipulowaniem nimi. Widziałem zyliardy filmów disneyowskich i mam wrażenie, że w wielu z nich granica była przekraczana, przez co mój wewnętrzny czujnik zapalał się na czerwono i zamiast szczerych emocji czułem coś innego. No a do Kubusia mam stosunek emocjonalny, stąd obawy.

        Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s