Dziga Wiertow przewraca się w grobie…

Czerwiec 2014 – Zdaję do Szkoły Filmowej. Rozmowa na pierwszym etapie egzaminu wstępnego – komisja dowiaduje się, że przyjechałam tutaj z Białegostoku. Od razu dostaję pytanie od profesor z historii kina: W Białymstoku urodził się bardzo znany filmowiec, którzy przyczynił się do rozwoju kina światowego… Wie pani o kogo mi chodził?

Oczywiście – odpowiedziałam – O Dzigę Wiertowa.

Czytaj dalej

Zanim film wejdzie do kin #3

Zrobienie filmu to pół sukcesu…

…drugie pół to pokazanie tego filmu światu.

Fajnie jest zrobić film, ale jaki jest sens w zrobieniu go kiedy będzie leżał w szufladzie?
O tym jak sprzedać własny film i gdzie go pokazać napiszę innym razem, dzisiaj opowiem wam o tym co dzieje się z przygotowanymi plikami i jakie kopie filmów potrzebują kina.

Czytaj dalej

Jak napisać recenzję filmową?

Jaka recenzja jest każdy widzi.
Ma słowa, zdania, kropki i kreski.
Stwierdzenia, gwiazdki, kwiatki i inne oceny w skali.
Ale tak naprawdę…

Co zrobić żeby napisać dobrą (co oznacza dobrą?) recenzję, przy której czytelnik nie zaśnie w połowie pierwszego zdania…

 Wpis jest inspirowany tekstem Michała Chacińskiego o recenzji filmowej i wzbogacony o filmowokocią praktykę i własne autorskie przemyślenia.

Czytaj dalej

Charlie, ach ten Charlie…

Ostatnio przeżywam sporą fascynację postacią Charliego Chaplina. O jego geniuszu chyba nie muszę nikogo przekonywać kto choć raz widział Brzdąca czy Gorączkę złota. Niby niepozorny, maleńki człowieczek który wiecznie walczył z czymś zdecydowanie większym od niego… ale do tej pory szybko zjednuje sobie naszą sympatię.

Taką postać (ikonę!) wykreował zdolny Charles… Ale jaki był naprawdę.

Czytaj dalej