Don Jon

O tym filmie napisały już prawie wszystkie filmowe blogi które czytuję (a czytuję naprawdę wiele z nich…). Ja też o Don Jonie pamiętałam i chcę zobaczyć kliknęłam na filmwebie na długo przed jego premierą.

Ponieważ grudniowy czas przeleciał mi przez palce dopiero Święta i kilka godzin wolnego czasu sprawiły że film mogłam obejrzeć, przetrawić i wystukać o nim kilka słów.

Czytaj dalej

50/50

Jesteś zwykłym człowiekiem. Nie przechodzisz przez ulicę na czerwonym świetle, nie spóźniasz się do pracy, jesteś miły dla kolegów. Nie palisz, nie pijesz, segregujesz odpady. Jedyne co zaczyna Ci dokuczać, to ból w krzyżu. I nagle dowiadujesz się, że masz 50% szansy na przeżycie. Czytaj dalej

500 Days of Summer

Dawno temu koleżanka opowiedziała mi historię o swoim znajomym, który silnie podkochując się w pewnej dziewczynie z liceum postanowił zrobić jej niespodziankę. Ponieważ dziewczyna trenowała po lekcjach w szkole (nie jest istotne co…), on czekał na nią z gitarą, kwiatami i romantyczną piosenką  (która by się mogła temu oprzeć?) aż ta zakończy trening. Historię usłyszałam w przeddzień tego wielkiego wydarzenia, a moja koleżanka natychmiast rozmarzyła się myśląc o tym niezwykle romantycznym planie. Ja jednak podeszłam do tego realistycznie i stwierdziłam że taka historia dobrze by się skończyła, ale tylko i wyłącznie w hollywoodzkich komediach romantycznych – nie w prawdziwym życiu. Następnego dnia otrzymałam szczegółową relację tego jak sytuacja się potoczyła. Oczywiście nic z tego nie wyszło, a po zakłopotaniu i płaczu dziewczyna wykrztusiła, że ona nic do niego nie czuje, sama zaś wzdycha do innego i najlepiej to mogliby najwyżej zostać przyjaciółmi.

Czytaj dalej