I’m Not a Witch

Nie jestem czarownicą to jedno z moich małych odkryć tegorocznego festiwalu Nowe Horyzonty. Rungano Nyoni dokonała tutaj niesamowitego – połączyła świat magii i tradycyjnych wierzeń z nowoczesnością i luksusowymi domami.

Shula (Maggie Mulubwa) ma dziewięć lat. Dość szybko zostaje oskarżona o czary i podejrzana o bycie… czarownicą. Wysłana do obozu dla Wiedźm ma jeszcze wybór – albo przyzna się do swojego losu, albo przetnie białą wstążkę i zamieni się w… kozę. Chociaż od początku obawiamy się o jakość życia małej Shuli to okazuje się jednak, że życie czarownic wcale nie jest takie złe…

I am not a Witch 01

Nie jestem czarownicą łączy w sobie niesamowity klimat. Mamy tutaj turystów, którzy odwiedzają obóz wiedźm, ministerstwo do spraw wierzeń tradycyjnych i przesąd, że każda z czarownic musi być przywiązana do ziemi białą wstążką, bo inaczej szybko odleci (żeby zabijać!) i zniknie. Z wielką szpulą i kawałkiem wstążki każda z czarownic pracuje dla dobra społeczności – czasami zajmują się rolą, a czasami – tak jak Shula zostają wysłane do zadań specjalnych…

Pewnego dnia, Shula – wybrana przez pana Bandę (Henry B.J. Phiri) – jednego z wysoko (hm…) postawionych urzędników jedzie aby wziąć udział w procesie sądowym. Jako czarownica ma wybrać winnego kradzieży. W końcu wie – a duchy przez nią przemówią. Po wskazaniu podejrzanego okazuje się, że rzeczywiście – Shula miała rację. Od tego momentu pan Banda jest przekonany, że Shula powinna wziąć udział we wszystkich procesach. Zabiera nawet małą czarownicę do lokalnego talk show i za jej pośrednictwem promuje nowy produkt – kurze jajka, które przyniosą dobrobyt wszystkim tym którzy je zjedzą.

I am not a Witch 04.jpg

Nie jestem czarownicą to nie tylko świetny pomysł, ale również bystre dialogi i zabawne scenki rodzajowe. To pełen dystansu portret Afryki, który momentami jest zderzony z absurdem zachowań turystów (Shula, nie płacz. Zrobię Ci zdjęcie iphonem). Okraszony hitami z pierwszych miejsc list przebojów sprawia, że inaczej spojrzymy na to co globalne lokalne… Bo kiedy z jednej strony czarownice marzą o peruce, która przypomina włosy Rihanny, to z drugiej strony rząd nakazuje im sprowadzenie na kraj deszczu podczas morderczo suchej pory.

newsletter

Jak się zapisać na newsletter? Nic prostszego – wystarczy kliknąć TUTAJ!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s