Z pamiętnika filmowca amatora, odcinek 45

Kochany pamiętniczku,

Ferie spędziłam bardzo owocnie. Kupiłam paczkę kocich przysmaków i podjęłam próbę nauczenia kociątka, że jeśli wskoczy na stołek na zawołanie – dostanie ciasteczko. Choć kociątko pojęło to już drugiego dnia to nie postrzegam tego za spektakularny sukces. W zamian od tamtego momentu ciągle przesiaduje na stołku w kuchni patrząc na mnie jęczącym wzrokiem. A mogłam nauczyć ją czegokolwiek innego. Chociażby pisania scenariuszy. Czytaj dalej