Trylogia Richarda Linklatera

W życiu spotykasz tylko jedną osobę z którą lecą iskry od samego początku. Wymowne spojrzenia, aluzje i gra gestów. Cała reszta to jak odpalanie prawie pustej zapalniczki.

Obejrzałam ostatnio po raz kolejny trylogię Richarda Linklatera Before Sunrise (1995), Before Sunset (2003) i Before Midnight (2013) z myślą, że ten odrobinę tandetny cytat pasuje do tych filmów idealnie. Cytat znalazłam lata temu, a on cudem się zachował wśród milionów innych, stopniowo pojawiających się notatek. Jak na razie nie znalazłam lepszego. Czytaj dalej

The Good Wife 7×22

Pamiętam jak dziś kiedy z braku lepszego zajęcia włączyłam pierwszy odcinek The Good Wife (serialu, który funkcjonuje pod polskim tytułem Żona idealna). Historia pochłonęła mnie całkowicie, nie patrząc na inne życiowe zobowiązania. Ku niezadowoleniu wszystkich dookoła nie mogłam odkleić się od kolejnych sezonów, zamiast korzystać z wakacyjnej, letniej pogody – słońca i morza. Kiedy w końcu nadrobiłam wszystkie zaległe odcinki przyszedł czas na katusze – śledzenie serialu równocześnie z emisją co oznaczało powolne dawkowanie i ćwiczenie cierpliwości.
Co będzie teraz? Czytaj dalej

Dlaczego po 10 sezonie The X Files jest mi jeszcze smutniej…

Wiadomość o premierze nowego sezonu The X Files przyjęłam z ogromnym entuzjazmem. Pamiętam jak będąc z liceum odkryłam ten serial i pochłaniałam kolejne odcinki zdobyte na płytach DVD. Będąc uwięzionym w domu, chorowitym ufoludkiem – przez wiele tygodni miałam jedyną radość w tym okrutnie długim serialu. Przeskakiwałam pomiędzy historiami, śledziłam mitologię i trzymałam kciuki za najsłynniejsze w historii telewizji will they/won’t they.

Czytaj dalej

Paper Towns

Pamiętam dzień w którym po raz pierwszy otworzyłam powieść Johna Greena. Była to wiosna 2007 albo 2006 roku i Szukając Alaski. Egzemplarz, który koleżanka pożyczyła mojej przyjaciółce. Ona (ach pozdrowienia, jeśli to czytasz!) przyniosła mi go ze słowami przeczytaj. Przeczytałam, w kilka godzin, nie ruszając się z miejsca. Miałam wtedy jakieś nieodparte wrażenie, że po raz pierwszy mam do czynienia z czymś, co jest mi naprawdę bliskie. Czytałam o bohaterach którzy myślą podobnie i o emocjach które tak dobrze znam. W tym pierwszym spotkaniu było coś bardzo bliskiego i niezrozumiałego dla tej nastoletniej wersji mnie. Czytaj dalej