Jackie

Jackie to film o tym co dzieje się z rodziną po utracie wszystkiego – a w szczególności to film o kobiecie, która choć zostaje sama – to nadal musi się uśmiechać.

Jacqueline Kennedy miała 36 lat i dwójkę małych dzieci kiedy 22 listopada 1963 roku jej mąż – prezydent Stanów Zjednoczonych zostaje zastrzelony w Dallas. W ciągu kilku sekund – poplamiona krwią i w różowym eleganckim kostiumie – Jackie zostaje sama. Zapakowana na pokład Air Force One wraca do Waszyngtonu żeby stawić czoło rodzinie, polityce i dziennikarzom, ale co najważniejsze – dopełnić mitu prezydentury Johna F. Kennedy’ego.

jackie-04

Jackie to film bardzo spokojny i intensywny jednocześnie. Jego ramą staje wywiad udzielony przez wdowę po Kennedym tygodnikowy Life.

Rozmowa z dziennikarzem przerywana teatralnym płaczem i kolejnymi papierosami, a urozmaicona spokojem i stanowczym głosem będzie konsekwentnie spajała historię i pozwalała na fabularne skoki po osi czasu.

Dostaniemy tutaj epizody z różnych momentów, życia pani Kennedy z przewagą wydarzeń po śmierci jej męża. I choć na pierwszy rzut oka opowieść wydaje się być chaotyczna, to jednak dzięki niesamowitej kreacji Natalie Portman – która całą sobą jest filarem filmu – nabiera spójności i wnikliwości. Pablo Larraín (reżyseria) w piękny sposób prowadzi za rękę swoją aktorkę dając jej czas aby na ekranie przeżyła każde stadium emocjonalne – od ogromnej rozpaczy, przez wściekłość po dziwną determinację. To właśnie dzięki Portman ten film jakkolwiek żyje – bo ona sama nie tylko wciela się w rolę Jackie, ale i całkowicie się nią staje.

Choć film wydaje się momentami ciągnąć w nieskończoność, to jednak pomiędzy kolejnymi scenami jest jakąś refleksją na temat władzy. Czego najbardziej boi się człowiek który ma już wszystko? Że zostanie zapomniany, że nie odznaczy się na żadnym z firmamentów i łuków triumfalnych.

jackie-03

Nasi, rządzący Ameryką, poprzednicy mieli na koncie wielkie osiągnięcia. My jesteśmy tylko ładni mówi w pewnym momencie gorzkim głosem Robert Kennedy.

Jego zmartwieniem jest utrata potęgi, krok wstecz w karierze politycznej, przeprowadzka do mniej nobilitującego domu oraz pojawiająca się na horyzoncie śmierć w zapomnieniu. Na podstawie obrazu Larraína wydaje się, że każdego z polityków pcha do przodu jakaś ogromna potrzeba kontrolowania, ustanawiania i kreowania – bez względu na wszystko i wszystkich. Chcą być na szczycie, bo uważają że do tego zostali stworzeni.

Jackie to również film o wierności i kobiecej sile. Na tle procesów tworzenia legend pojawiają się tutaj ludzkie namiętności. W głębi duszy skrzywdzona i upokorzona romansami męża Jackie mimo wszystko stara się wybudować mu pośmiertny pomnik. Zaklęta w swoich obyczajowych ramach powinności Jackie jest też kobietą której współcześnie prawdopodobnie nie sposób byłoby znaleźć – bo łączy w sobie ciszę, skromność i ogromną, uśpioną moc.

jackie-01

Chociaż wie o tym co działo się w życiu jej męża, to godzi się na kontynuowanie budowania pozorów jego kryształowej postaci – niczym na mniejsze zło w swoim życiu. Być może nawet chowa samą siebie do kieszeni aby móc stać w cieniu zmarłego partnera – w końcu przyjęła nazwisko Kennedy i to nazwisko będzie nosiła mimo wszystko.

Ciekawym zabiegiem jest też wtopienie w film archiwalnych materiałów z pogrzebu Kennedy’ego. Choć na niektórych archiwalnych ujęciach – szczególnie tych szerokich, będziemy mogli zauważyć typowe dla taśmy filmowej ziarno to jednak mimo wszystko stylistycznie idealnie wpiszą się w klimat filmu. Co więcej dodadzą światu eleganckich i wytwornych ludzi kolejnego pierwiastka życia. Bo w większości postacie, które przepływają przez ekran i krążą wokół Jackie są bezimienne. Skrywają twarze za czarnymi woalkami i dłonie za wyprasowanymi rękawiczkami – są kolejnymi postaciami, które doradzają, wzdychają i próbują kierować naszą bohaterką. Są masą z którą krok po kroku Jackie będzie musiała stoczyć własny bój.

Ludzie lubią wierzyć w bajki mówi w pewnym momencie Jacqueline Kennedy. Podczas wywiadu pozwala sobie na łzy, ale razem z dziennikarzem widzimy je tylko dlatego że je nam demonstruje. Za chwilę wytrze je i zachowa się jakby ich nie było. Nic nie wydarzy się bez jej zgody, tak jak nic nie wydarzy się bez jej przemyślanego ruchu i jej manipulacji. Bo to zawsze jest czyjaś manipulacja – tak jak i cała ona.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s